czwartek, 5 lutego 2015

Dmmd Noiz x Clear (Noicle)

Taka tam miniaturka.
To takie smutne, że nie ma za dużo Noicle w internecie
Oceanarium
****
- Noiz
Chłopak spokojnie siedział w swoim pokoju przeglądając internet. Nagle coś zasłoniło mu widok.
- Hmm... - podniósł głowę - O co chodzi?
Podekscytowany Clear spojrzał na niego wyczekująco, podsuwając mu pod nos gazetę.
"Największa wystawa meduz" krzyczał ogromny nagłówek.
- Chcesz tam iść?
Białowłosy rozpromienił się i entuzjastycznie pokiwał głową.
Zrezygnowany Noiz wstał.
- No dobra, niech ci będzie.
****
Przeszczęśliwy Clear biegał po wielkiej sali zachwycony. 
"Tyle wspaniałych meduz "
Noiz usiadł na ławce i obserwował poczynania androida. 
"Jaki on jest dziecinny "- uśmiechnął się do siebie. 
-Noiz-chan popływaj proszę ze mną i meduzami. 
"Co........"
Clear radośnie pływał wśród meduz w największym zbiorniku. Otaczał go spory tłum zadziwionych obserwatorów. 
-Nie.
-Ale Noiz, proszę ~. Pan Galaretek chciałby cię poznać. 
-Ma pan natychmiast stamtąd wyjść! - krzyknął jakiś gość z ochrony. 
-A mogę wziąć pana Galaretka ze sobą? 
-Clear, chodź tu.
-Ach, przepraszam pana bardzo. Noiz mnie woła. -powiedział radośnie do osłupiałego ochroniarza i wyskoczył ze zbiornika. 
Przytulił czekające Noiza mówiąc:
-Mogę wziąć pana Galaretka? 
Blondyn westchnął. 
-Jesteś cały mokry.
-Przepraszam ~
-Eh daj spokój. Wracajmy do domu. 
Wyszli z Oceanarium trzymając się za ręce. 
W sali meduz panowała grobowa cisza, a w tle cykały świerszczyki. Po dłuższym czasie ochroniarz pozbierał szczękę z podłogi. 
-Co to do cholery było? 
~ The end ~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz